logo

Minął ponad rok, odkąd zapomniałem o weekendzie. Wszystko w moim harmonogramie było pomieszane i poruszone, czasami zapominam, jak żyłem wcześniej. Sport zniknął z tła, w maju udało mi się ukończyć następnego pół-ironmana, a potem w końcu się zacieśniłem. To nie jest nowy projekt, a nie trzecie dziecko w rodzinie. W zeszłym roku przystąpiłem do programu MBA. Marzenia i rzeczywistość rozeszły się jednak: tam, gdzie spodziewałem się przełomu, nic się nie wydarzyło, ale korzyści były zupełnie nieoczekiwane.

Moja historia z MBA zaczęła się dawno temu, pomyślałem o znalezieniu programu w 2015 roku. Początkowo wydawało się, że nie warto w ogóle rozważać programu w Rosji, miałem złudne nadzieje na wyjazd do kraju. Nawet bez oszacowania budżetu na kolanie, od razu pomyślałem o zapisaniu się: studiowałem strony internetowe programów różnych instytucji, dowiedziałem się, że istnieje charakter GMAT (test do nauki w szkole biznesu) i język TOEFL wymagany do przyjęcia.

Poziom mojego angielskiego pozostawił wiele do życzenia. Dlatego pierwszą rzeczą, którą zrobiłem, było ponowne nauczenie się języka, zacząłem oglądać wszystkie filmy tylko po angielsku, starałem się czytać książki. Kiedy przyjrzałem się bliżej GMAT (nawet zamówiłem podręcznik na Amazon), natychmiast zrozumiałem złożoność zadania i wycofałem się. Tak, wycofałem się. Nie byłem gotowy poświęcić tyle czasu na przygotowanie. Obecny biznes i rodzina są ważniejsze, zdecydowałem zdecydowanie. Potem zaczął przyglądać się programowi w Rosji. Podział pióra był oczywiście zapisany w Skolkovo. Zaliczyłem testy, wywiad, zdałem angielski, ale nigdy nie otrzymałem dotacji. Nie mogłem zapłacić czesnego za pełną kwotę w euro, byłem trochę zdesperowany i starałem się przez jakiś czas zapomnieć o MBA.

Rok później natknąłem się na artykuł o ocenach MBA w Rosji i znalazłem odpowiedni program. Kryteria były proste. Po pierwsze, program jest obowiązkowy w języku angielskim - aby doprowadzić język na nowy poziom, aby go doprowadzić do perfekcji, czytanie książek w języku było moim marzeniem. Po drugie, szkolenie modułowe, ponieważ nie było moim planem mieszkania w Moskwie ze względu na to. Po trzecie, koszt nie powinien przekraczać 1,5 miliona rubli. I wreszcie, po czwarte, program musi mieć międzynarodowy dyplom, czyli akredytację. W programie, który wybrałem, wszystko szło jeden do jednego i byłem gotowy zanurzyć się od początku do wszystkiego, co nowe.

Szkolenie rozpoczęło się w kwietniu 2017 r., Jak mówią, od samego początku. Moduły szkoleniowe odbywały się jeden po drugim co dwa tygodnie. Na przykład, ucz się 2-4 dni od rana do wieczora z przerwą na lunch. Ogólnie rzecz biorąc, nie lubię siedzieć spokojnie, więc po raz pierwszy skoncentrowanie się na tej sprawie przez długi czas było torturami. Ciągłe pragnienie zaglądania do telefonu lub komputera nie pozostawia mnie aż do teraz. Moduł zasadniczo daje teorię i sugeruje, że jesteś gotowy, aby ją zaakceptować. Z wyprzedzeniem, za pośrednictwem specjalnego portalu, rozdaj materiały do ​​recenzji. Czasem jest pusta, a czasem lista przypadków i książek do czytania rozciąga się daleko. Po tym, jak moduł otrzyma zadanie i tylko trzy tygodnie do ukończenia. Czy tak dużo myślisz? W żadnym wypadku. Gdy moduły są dwa razy w miesiącu, po zakończeniu jednego, już jest czas, aby przekazać zadanie na poprzednim module. Okazuje się, że nauka jest zawsze obecna w twoim życiu.

Po raz pierwszy w życiu stanąłem przed koncepcją "plagiatu". Dokładniej, sam popełniłem plagiat. Przyznaję, że w połowie napisałem pierwszą poważną pracę z Internetu. Nie bardzo rozumiejąc cytat i zasady korzystania z pomysłów innych ludzi, otrzymałem 0 punktów. "W nagrodę" za całe letnie wakacje, przepisałem zlecenie na marketing międzynarodowy. Kolejną cechą końcowej oceny jest skalowanie pomiędzy różnymi zadaniami. Na przykład test na module wynosi 40%, a zadanie domowe na 60%. Tak więc zawiodłem dyscyplinę zwaną Innovation: nie poradziłem sobie z testem, mimo że wykonałem swoją pracę domową całkiem dobrze. W rezultacie - przepisałem wszystko w święta Nowego Roku. Podobało mi się podejście profesora z Francji: kiedy napisałem do niego, że nie zdałem egzaminu z modułu, argumentowałem, że nie miałem szczęścia, co oznacza, że ​​po prostu "nie zgadłem z odpowiedziami". Profesor był bardzo zaskoczony i bezpośrednio mi wskazał, że zamiast studiować, zaangażowałem się w swój własny biznes w module, dlatego właśnie taki jest rezultat. Taka jest różnica w systemach edukacji: jestem przyzwyczajony do myślenia, że ​​nie zdawanie egzaminu może wiązać się ze szczęściem, a według Francuzów szczęście nie może wpływać na wyniki, tylko na staranność i koncentrację.

Bardzo ekscytującą częścią szkolenia jest wyjazd do specjalizacji w głównym kampusie szkoły we Francji. To była mini-przygoda z wieloma wyzwaniami. Tydzień ciężkiej pracy od rana do wieczora w grupach, w których gromadzili się ludzie z zupełnie innych krajów. Moja specjalność to "Innowacje". Było szczęście, że grupa liczyła tylko 9 osób, więc nie można było usiąść. Kompozycja jest bardzo różnorodna, studenci różnych programów są mieszani. Nasza grupa składała się z przedstawicieli Rosji, Szwajcarii, Indii, Korei i USA.

Moim partnerem był Alex z USA i tylko dzięki jego pracy wyglądaliśmy przyzwoicie (następnym razem będę pilniej uczyć się języków i spraw studyjnych). Co ciekawe, chłopaki z miejscowego programu na pełen etat bardzo się od nas różnią - ci, którzy pracują od dłuższego czasu i mogą się uczyć tylko w niepełnym wymiarze godzin. Małe doświadczenie, "książki" pomysły na temat biznesu, silne pragnienie, aby pozostać we Francji i znaleźć pracę, z drugiej strony, umiejętności prezentacji i zintegrowane podejście do rozwiązywania problemów edukacyjnych. Trzeba było przygotować się lepiej! Materiał był, ale opanowałem tylko połowę. Ale kiedy byłem w trakcie, musiałem nadrobić to po drodze, a to jest bardzo trudne. Każda wolna minuta - czytasz sprawy. Pięć dni stresu zawodowego otwiera nowe możliwości w ciele, jak w triathlonie!

Jednakże, na podstawie wyników tylko pierwszego roku, mogę wyciągnąć pewne wnioski. Mój angielski stał się lepszy tylko w niektórych aspektach, ale słownictwo i płynność czytania znacznie wzrosły. Umiejętności pisania i mówienia pozostały niezmienione. Praca domowa odbywa się w języku angielskim, ale mój poziom nie pozwala mi skakać wyżej niż moja głowa, piszę po prostu z rosyjskimi konstrukcjami (mimo to profesorowie nadal mnie rozumieją).

Po drugie, żyłem i pracowałem w innym rytmie i przy innym obciążeniu. Edukacja w weekend i dwa kolejne loty z Iżewska do Moskwy iz powrotem, aw poniedziałek znów do pracy. Wszystko to wymaga ogromnej koncentracji sił: musisz zarządzać znacznie więcej i szybciej, praca domowa, która spada na ciebie jedna po drugiej, nie pozostawia wyboru.

Trzeci wniosek jest najważniejszy. Szczerze mówiąc, znaczna część programu szkoleniowego jest mi znana w takiej czy innej formie. 15 lat przedsiębiorczości za nimi i setki książek czytają pomoc. Gdzieś znajduję nowe żetony dla siebie, ale coś mi się nie podoba i strasznie nudno. Ale! Niespodziewanie uzyskałem ogromny efekt synergiczny dla mojej własnej firmy. To tak, jakby kreatywność i aktywność mózgu otwierała się i zaczyna bezlitośnie wlewać pomysły: po każdym module przynoszę 10-20 nowych notatek i pomysłów na moje projekty. W trakcie studiowania znalazłem kilka nowych kierunków i zdecydowałem się na poważne zmiany. Kto by pomyślał, że głównym plusem będzie to?

Nadal trwa rok, duża praca dyplomowa, moduł specjalizacyjny. Mam nadzieję, że efekt tego przedsięwzięcia przekroczy wszelkie moje oczekiwania, a także proces edukacji MBA.

Jak wejść do szkoły biznesu

Szkoły biznesu są zainteresowane utalentowanymi i inteligentnymi kandydatami, którzy w przyszłości staną się liderami i będą w stanie generować niestandardowe i innowacyjne pomysły. Dlatego też twoim zadaniem numer 1 jest udowodnienie, że to ty możesz być takim uczniem, a po ukończeniu szkoły biznesu, aby znacząco przyczynić się do utrzymania prestiżu i reputacji szkoły biznesu.

Rozważ: Każdego roku egzamin GMAT, który jest niezbędny do przyjęcia do wielu zagranicznych szkół biznesu, jest podejmowany przez setki tysięcy ludzi z całego świata. Konkurencja w szkołach jest dość wysoka, na przykład w Harvard Business School może wynosić od 10 do 12 osób na miejsce, aw szkole Wharton - 7 osób na miejsce.

Edukacja biznesowa za granicą

Jeśli chodzi o miejsce w zagranicznej szkole biznesu, która jest uwzględniona w rankingu FT, The Economist, Forbes lub Business Week, naprawdę będziesz musiał spróbować, ponieważ konkurencja jest bardzo wysoka. Ponadto będziesz musiał konkurować z wysoko wykwalifikowanymi specjalistami z całego świata - najlepszymi menedżerami, bankierami, ekspertami w dziedzinie IT, a nawet właścicielami własnego biznesu.

Jednak nie możesz się poddać, ulegając konkurentom. Skoncentruj się na własnym sukcesie i przygotuj się na egzaminy wstępne. Udowodnij, że Fuqua School of Business Uniwersytetu Duke University lub Oxford Brookes University Business School, że nie chcesz zapisać się na program MBA lub EMBA, a szkoły biznesu potrzebują cię - w swojej wiedzy i umiejętności. Aby to zrobić, musisz nauczyć się demonstrować strategiczne myślenie, pragnienie wszystkiego, co nowe i chęć podejmowania ryzyka i osiągania celów.

Ale to nie wszystko: w różnych szkołach biznesu obowiązują różne wymogi dotyczące przyjmowania, więc dokładnie przestudiuj wymagania uniwersytetu, na którym chciałbyś się uczyć. Oprócz stron internetowych szkół biznesu wraz ze wszystkimi potrzebnymi przydatnymi informacjami, można również znaleźć w Internecie historie pomyślnego przyjęcia do jednej lub drugiej instytucji edukacyjnej.

Wejście do szkoły biznesu za granicą

Pomimo różnych standardów w różnych szkołach biznesu, istnieje pewna ogólna procedura wchodzenia do tych instytucji edukacyjnych. Zanim rozpoczniesz studia MBA za granicą, powinieneś:

  • pomyślnie zdał dwa egzaminy (GMAT (lub GRE) i TOEFL);
  • wypełnij wszystkie niezbędne formularze zgłoszeniowe;
  • przetłumaczyć dyplom i zalegalizować go;
  • wyślij listy polecające do szkoły biznesu;
  • napisz esej;
  • zrób życiorys;
  • zdać ustny wywiad (w razie potrzeby).

Wejście do szkoły biznesu w Rosji

Aby zostać studentem rosyjskiej szkoły biznesu, bez względu na to, czy jest to VSOM Moskiewskiego Państwowego Uniwersytetu Łomonosowa, czy Skolkovo Moskiewska Szkoła Prawa, nie trzeba przystępować do testu GMAT. Zamiast tego, krajowe szkoły biznesu zazwyczaj oferują kandydatom możliwość zdawania własnych testów wstępnych i wywiadów.

Poniżej znajduje się procedura przyjęcia do rosyjskiej szkoły biznesu:

  • wypełnij formularz i napisz oświadczenie do rektora;
  • złożyć list motywacyjny;
  • dostarczyć niezbędne dokumenty (w tym dokumenty potwierdzające twoje doświadczenie zawodowe - zwykle wymagane są trzy lata doświadczenia zawodowego) i zalecenia;
  • zdać testy wstępne (egzaminy pisemne, takie jak GMAT i wywiad).

Zadaj pytanie osobiście przedstawicielowi uniwersytetu

The Begin Group organizuje wystawy edukacyjne dwa razy w roku, w których można osobiście komunikować się z przedstawicielami czołowych rosyjskich i zagranicznych uniwersytetów, a także szczegółowo poznać każdą dziedzinę szkolenia, stypendia, granty i inne możliwości.

Etapy przyjęć do szkół biznesu i czesnego

Wysłane przez: Vyacheslav Davidenko, Zoya Zaitseva | Źródło: MBAConsult

Przed rozpoczęciem nauki w szkole biznesowej należy zadać sobie kilka pytań i wykonać kilka prostych czynności.

1. Ustal, czy potrzebujesz dyplomu MBA. W tym samym czasie nie powinniśmy zapominać, że MBA nie jest panaceum i nie jest w stanie zmienić losu każdego z nich na lepsze. Jest to raczej narzędzie, które jest dobre do osiągnięcia określonych celów. Na przykład, jeśli chcesz przejść z jednej gałęzi do drugiej, szczególnie do popularnej bankowości inwestycyjnej lub konsultacji. Ponadto, odpowiednie powody uzyskania stopnia MBA są również przejście od pozycji specjalisty do stanowiska menedżera, plany organizacji własnego biznesu, potrzeby rozwoju kariery, wyższe wynagrodzenia, nowe połączenia i doświadczenie. Przynajmniej kilka z nich powinno dotyczyć ciebie.

2. Odpowiedz na pytanie, czy jesteś gotowy, aby zapisać się do szkoły biznesu? Po pierwsze musisz mieć wykształcenie wyższe. Po drugie, musisz posiadać umiejętność prowadzenia działalności i doświadczenie co najmniej 2-3 lat pracy. Wreszcie, powinieneś doskonale znać angielski. Dodajmy do tego możliwość pozostawienia pracy na 1-2 lata, aby opuścić kraj i obecność pewnej kwoty pieniędzy (nawet jeśli otrzymasz pożyczkę na edukację, koszty utrzymania będą musiały zostać w całości lub częściowo opłacone).

3. Wybierz szkołę biznesu, w tym za pomocą ocen. Najbardziej znanymi z nich są coroczne rankingi Business Week, US News. Raport światowy, Financial Times. Zapoznaj się z nimi, zwracając szczególną uwagę na takie przedmioty, jak metody nauczania, lokalizacja, program nauczania, jakość życia, kadry naukowe, obciążenie pracą akademicką, przyszli koledzy, kontakty z przeszłymi absolwentami oraz perspektywy zatrudnienia.

Dokonując wyboru, pamiętaj, że zaleca się wysyłanie danych do 8-10 szkół w tym samym czasie. Zazwyczaj dokumenty wysyłane są do 2-4 prestiżowych szkół, prawdopodobieństwo przyjęcia do którego jest niskie, 2-3 mniej prestiżowe, ale gdzie można jechać łatwiej, i kolejne 2-3 tzw. Szkoły "w rezerwie", w które zapisuje się na pewno.

Po dokonaniu wyboru następuje kolejność składania szczegółowych katalogów i dokumentów do przyjęcia. Z reguły odbywa się to na jeden z dwóch sposobów - do biura przyjęć wysyłana jest pocztowa prośba lub specjalny formularz jest wypełniany na serwerze szkoły w Internecie. Potem czeka nas pakiet dokumentów, który trwa od dwóch tygodni do trzech miesięcy.

Jednocześnie konieczne jest rozpoczęcie przygotowań do zdania egzaminów, bez konieczności zdania, że ​​dopuszczenie do szkół biznesowych jest niemożliwe: Egzamin TOEFL (Test Egzaminacyjny Graduate Management) i GMAT (Graduate Management Admission Test).

4. Przygotuj dokumenty dotyczące edukacji otrzymanej w dwóch językach - rosyjskim i angielskim. Wykonaj tłumaczenie dyplomowe, transkrypcje (szczegółowy wyciąg z listy testowej i egzaminacyjnej, zawierający informacje o kursach i uzyskanych dla nich szacunkach) i zapewnij ich na uniwersytecie. Jednocześnie każda szkoła wymaga z reguły dwóch lub trzech zaleceń od nauczycieli i pracodawców. Jednocześnie ważniejsze jest to, kto cię nie rekomenduje, w sensie jego pozycji i publicznej sławy, ale jak wiele zaleca, jest ci znany od dawna i jak dobrze jego rekomendacja jest zgodna z faktami z innych dokumentów dostarczających informacji o tobie.

5. Najważniejszym etapem przygotowywania dokumentów jest napisanie eseju - eseju na temat podany przez szkołę biznesową. Tematy eseju mogą być bardzo różne - od pragmatycznego typu "Co osiągnąłeś w swojej karierze?" lub "Dlaczego wchodzisz do naszej szkoły biznesu?" na takie niezwykłe, jak "Gdzie iz kim chciałbyś spędzić najlepsze wakacje w swoim życiu?" lub "W jaki sposób wydasz 10 milionów dolarów?". Według ekspertów i dyrektorów komisji rekrutacyjnych jest to najważniejszy element zbioru dokumentów, który ma największy wpływ na szanse przyjęcia.

6. Wypełnij dokumenty i prześlij je do szkoły biznesu. Lepiej jest użyć dla tej poczty kurierskiej. Ale nawet w tym przypadku żmudny okres oczekiwania na odpowiedź od dwóch do trzech miesięcy jest nieunikniony.

Proces przygotowania do przyjęcia do szkoły biznesu zaleca się rozpocząć co najmniej 18 miesięcy przed rejestracją.

Czesne w szkołach biznesu jest dość wysokie. Na przykład w 25 najlepszych szkołach (TOP-25) trzeba zapłacić łącznie od 25 000 do 60 000 USD. Oprócz czesnego i kosztów utrzymania, ubezpieczenia medycznego i zakupu podręczników, student studiów dziennych powinien brać pod uwagę tzw. "Ukryte koszty" (koszt alternatywny) - utratę dochodów z głównej pracy. Studenci studiujący w niepełnym wymiarze godzin mogą sobie pozwolić na dodatkowe zarobki, ale łączenie pracy z nauką nie jest łatwe, a w pierwszym roku studiów jest prawie niemożliwe.

Jednym ze sposobów zapłaty za czesne jest uzyskanie pożyczki. Wiodące zachodnie szkoły biznesu są gotowe pomóc Rosjanom w finansowaniu edukacji. Specjalne programy kredytowania dla tych, którzy chcą wziąć udział w kursie, prowadzone są przez wiele wiodących zachodnich szkół biznesu. Należą do nich Europejski Instytut Administracji Biznesowej (INSEAD) z siedzibą w Fontainebleau we Francji; Międzynarodowa Graduate School of Management University of Navarra (IESE), z siedzibą w Barcelonie, Hiszpania; London Business School w Londynie, Wielka Brytania; Rotterdam School of Management w Rotterdamie, Holandia; University of Michigan Business School w Ann Arbor, Michigan, USA; Harvard Business School w Bostonie, Massachusetts, USA, a wreszcie Wharton School of University of Pennsylvania w Filadelfii, Pensylwania.

Pierwsze pięć szkół podpisało umowy z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju (Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju - EBOR) i holenderskim bankiem ABN AMRO Bank, Harvard Business School podpisały umowę z Citibank, a Wharton - z bankiem PNC Bank. Istotą tych rozwiązań finansowych jest to, że banki te udzielają długoterminowych pożyczek na studia w szkołach biznesu studentom zapisanym na program MBA. Wielkość pożyczek prawie całkowicie pokrywa koszty szkolenia, w tym koszty własne, ubezpieczenie medyczne, a także pełny zestaw literatury edukacyjnej i innych materiałów. Aby uzyskać pożyczkę, nie trzeba szukać poręczyciela ani certyfikatów historii kredytowej. Od osoby, która chce uzyskać pożyczkę, niewiele potrzeba: być obywatelem Europy Środkowej lub Wschodniej lub Azji Środkowej i być zapisanym na liczbę studentów szkół biznesu.

Dojrzałość pożyczek waha się od 13 i pół (dla pierwszych pięciu szkół z listy) - 15 lat lub więcej (dla Harvard Business School) do 20 lat (dla The Wharton School). Należy zauważyć, że pożyczki są udzielane na odpowiednio wysokie oprocentowanie dla zachodniego systemu kredytowego: w zależności od warunków umowy, stawka może wynosić od 7,75 do 11 procent rocznie. (karta) Oczywiście lista szkół kredytujących nie ogranicza się do wymienionych powyżej, a dziś pożyczkę na edukację można uzyskać w około 15 wiodących globalnych szkołach biznesu.

Zostałeś przyjęty do szkoły biznesu. Kluczowe wskazówki

Tak żywo pamiętam moment, kiedy dowiedziałem się o moim przyjęciu, jak gdyby było wczoraj. Byłem w tym samym biurze z małym zespołem projektowym, który wykonywał specjalne zadanie i był sam w pokoju, gdy zadzwonił telefon. Byłem zszokowany i jednocześnie tryumfowałem, skakałem, a nawet rzucałem płacz z radości.

I dobrze pamiętam też, że nie zastanawiałem się nad decyzją. Byłem gotowy zainwestować 150 000 $ bez dokładnej analizy. Szczerze mówiąc, to było głupie. Z drugiej strony, zostałem przyjęty do szkoły, do której najbardziej chciałem chodzić (jedynej szkoły, o którą się ubiegałem), co jeszcze mogłem zrobić?

Tak naprawdę było. Zrozumiałem to podczas studiów w programie MBA, po rozmowie z kilkoma moimi kolegami, którzy powiedzieli to samo.

Najprawdopodobniej zebrałeś wiele informacji o szkołach, do których się zgłosiłeś - rozmawiałeś z członkami biura rekrutacyjnego, studentami, absolwentami, znalazłeś dodatkowe źródła (na przykład stronę Poetów i Quantsów). Ale w rzeczywistości to dopiero początek. Czas przejść od hipotezy do rzeczywistości i podjąć ważną decyzję. Lub nawet dwa:

1) Wybór szkoły. Jeśli zostaniesz przyjęty do więcej niż jednej szkoły, musisz zdecydować, do której z nich należysz.

2) Wybór MBA. Idź teraz, później lub wcale; nie ma znaczenia, czy wstąpiłeś do jednej, czy do kilku szkół.

Najpierw zwracamy się do pierwszego rozwiązania. Pomoże to zaakceptować drugą (szczególnie te, które zostały przyjęte tylko w jednej szkole).

Plany kariery i wybór szkoły (decyzja nr 1)

Planowałem zarządzanie karierą. Oczywiście istnieje wiele innych kryteriów wyboru odpowiedniej szkoły biznesu. Z punktu widzenia kariery zawodowej najważniejsze jest to, że chcesz przejść na wyższy poziom i skorzystać z doświadczenia mistrzów w administracji biznesowej, którzy przybyli w ten sposób. Oto kilka pomysłów.

Specjalizacja. Jakiego rodzaju szkolenia potrzebujesz? Czy chcesz rozwijać karierę w określonym, wyspecjalizowanym kierunku? Na podstawie odpowiedzi na te pytania zrozumiesz, jakie informacje o programach MBA należy znaleźć.

Rozmawiałem z Dena Zigun, która ukończyła Harvard Business School w 2005 roku, i Amika Porwal, która otrzyma MBA z Wharton School w 2011 roku. Obaj zostali przyjęci do kilku szkół biznesu i mieli przeciwne podejście do specjalizacja zarówno w zakresie edukacji MBA, jak i przygotowania do kariery zawodowej.

"Chciałem pracować w dziedzinie opieki zdrowotnej", mówi Amika. - Spojrzałem na to, co oferują różne programy, a najlepsze w tej dziedzinie były szkoły w Wharton. Ale potem nie zrozumiałem, że muszę wznieść się na wyższy poziom i przeanalizować różnice między obszarami opieki zdrowotnej: farmaceutycznymi, narkotykowymi, płatnikami, dostawcami, usługami medycznymi itp., A w zależności od moich zainteresowań, rozważyć orientację szkoły. "

Dena zastosowała inne podejście. "Chciałem zbudować solidny fundament dla ogólnego zarządzania, a także uczestniczyć w dodatkowych zajęciach marketingowych" - powiedziała. - Wiedziałem, że w większości wiodących programów MBA zdobędę wiedzę, która pomoże mi osiągnąć sukces po ukończeniu studiów. Ale naprawdę potrzebowałem umiejętności, które pozwolą mi przejść na najwyższe kierownictwo ".

Cele długoterminowe lub krótkoterminowe. W przypadku większości studiów MBA cele zawodowe mogą być zarówno krótkoterminowe, jak i długoterminowe (ile razy pisaliśmy o tym w eseju wprowadzającym!). Wybierając program, zwróć uwagę na różnice w orientacji. Ponadto, dzięki doświadczeniu, znajdziesz się w wyjątkowym środowisku w programie MBA.

Dena skupiła się głównie na długoterminowych korzyściach wynikających z dyplomu MBA. "Musiałem pójść dalej do komisji selekcyjnej i zadać dodatkowe pytania. Wycieczka na Harvard bardzo mi pomogła. Doceniam bardziej ogólne podejście HBS, ale dopiero z czasem zrozumiałem, co to znaczy. Skupianie się na celach długoterminowych oznacza, że ​​studiując program MBA, nie będę nurkował wystarczająco głęboko w obszarach technicznych, które są często konieczne w ciągu pierwszych dwóch lat po ukończeniu studiów. Mój program skupiał się bardziej na kwestiach i możliwościach, które napotkałem co najmniej dziesięć lat po szkole biznesu. Idealnie mi pasowało, bo mam duże doświadczenie w zakresie doradztwa. Ci, którzy chcą silniej zmienić kierunek rozwoju kariery zawodowej, powinni chyba myśleć inaczej. "

Jeśli zamierzasz zmienić kierunek rozwoju kariery zawodowej, zwłaszcza jeśli Twoja poprzednia edukacja lub praca nie była związana z biznesem, powinieneś zdobyć umiejętności techniczne podczas nauki w szkole biznesowej. Prawdopodobnie będziesz celowo szukał programu, który pomoże Ci odnieść sukces w krótkim czasie w swojej pierwszej pracy po uzyskaniu dyplomu MBA. Możesz dążyć do takich zmian w karierze, które są możliwe tylko poprzez wizytę w programie MBA, na przykład, aby stać się członkiem programu rotacyjnego lub programu przywództwa, wejść w sferę inwestycji bankowych lub analizy giełdowej itp.

Jeśli koncentrujesz się na swojej pierwszej pracy po szkole biznesowej, poszukaj programu, który najlepiej przygotuje Cię do nowych możliwości.

Niekonwencjonalny kierunek kariery. Jeśli jesteś częścią rosnącej liczby studentów, którzy, w przeciwieństwie do kolegów z klasy, rozważają mniej tradycyjne obszary działalności, potrzebna jest tutaj wszechstronna analiza. Niektóre szkoły oferują programy, które zapewnią ci szereg możliwości i pomogą ci przejść niepokonaną ścieżką. Zwróć uwagę na społeczność, w której staniesz się członkiem, możliwości studiowania i życia studenckiego, wsparcie zapewniane przez serwis rozwoju kariery oraz to, w jaki sposób szkoła pomoże ci osiągnąć twoje cele.

"Na Harvardzie stało się jasne, że mój kierunek kariery został uznany za niekonwencjonalny" - mówi Dan. - Chciałem dostać się do sektora detalicznego, zwłaszcza w branży reklamy zewnętrznej. Chociaż wiedziałem, że nie jest to branża, w której zazwyczaj zatrudniani są studenci MBA, byłem zaskoczony, że nawet dyplom HBS nie mógł się tam dostać. Ale raz w tej dziedzinie, odkryłem, że HBS wspiera absolwentów, którzy udają się do obszarów, gdzie MBA są reprezentowane w mniejszej liczbie, dzięki programowi wybaczania pożyczek. Dało mi to wolność finansową, aby przejść do obszaru, do którego chciałem się udać. Dziś ostrzegam kandydatów MBA, że takie rzeczy muszą być znane z góry. "

Aby kontynuować.

Jak wybrać szkołę biznesu? Cztery ważne kroki

Gdzie warto zainwestować w 2015 roku? W kryzysie najlepiej inwestować w rozwój zawodowy. Evgeny Stepanov opracował plan wyboru najlepszej szkoły biznesu.

Wybór szkoły biznesu i programu MBA nie jest łatwym zadaniem. Często rozwój kariery i przyszłe dochody zależą od decyzji. Zapisując się w programie MBA, przez jeden lub dwa lata zmieniasz znacząco rytm swojego życia. Dokonujesz poważnych inwestycji, wybierasz, jaką wiedzę zdobyć i jakie środowisko komunikować.

Jak nie zgubić się w ofertach i wybrać szkołę biznesu, która jest właśnie dla Ciebie?

Krok 1. Zdecyduj się na cele.

Zanim zaczniesz analizować oferty szkół biznesowych, musisz uczciwie odpowiedzieć sobie na pytania: "Czego oczekuję od szkolenia?", "Dlaczego potrzebuję programu MBA?". Tak, odpowiedzi mogą być powszechne - nowa wiedza, systematyzacja doświadczeń, rozwój kariery itp. Ale bez względu na to, jak są proste, zalecam pracę nad nimi, ustalanie osobistych priorytetów. Rozłóż uzyskane cele. Ta praca pomoże dokładniej wybrać program, a także będzie przydatna przy pisaniu możliwego "eseju" podczas wchodzenia na kurs.

Krok 2. Przeprowadź analizę "sytuacji wewnętrznej".

W sytuacji wewnętrznej odnosi się do czynników, które zależą bezpośrednio od Ciebie, a nie od szkoły biznesu.

1. W jakiej firmie pracujesz lub czy planujesz pracować po ukończeniu studiów MBA? Pracownicy pracujący w firmach obecnych na rynku międzynarodowym lub w dużych firmach federalnych, większość ekspertów zaleca skupienie się na zagranicznych szkołach biznesu. Ich propozycje są bardziej zróżnicowane zgodnie z zasadą sektorową, a przypadki rozpatrywane w procesie uczenia koncentrują się na doświadczeniach zagranicznych / międzynarodowych, które często są słabo stosowane w Rosji. Dyplom zagranicznego MBA jest bardziej doceniany podczas budowania kariery w międzynarodowych firmach. Rosyjski pracodawca może go odstraszyć. Dla przedstawicieli czysto rosyjskich firm, krajowe programy MBA będą bardziej skuteczne, biorąc pod uwagę bardziej szczegółowo specyfikę krajowego biznesu.

2. Czym jest MBA ludzi ze środowiska biznesowego, w którym pracujesz / planujesz pracować? Ten czynnik może być decydujący przy wyborze szkoły biznesu. Bez względu na to, jak bardzo starasz się ujednolicić programy, edukacja w różnych szkołach biznesu jest inna. I jeśli twoje środowisko biznesowe (zarządzanie, współpracownicy, partnerzy - obecni lub przyszli) ukończyło szkołę "X" masowo, po prostu irracjonalne jest pójście do szkoły "Y". Zamiast jedności serii konceptualnej można uzyskać nieporozumienie - potencjalną podstawę dla konfliktów, w których środowisko biznesowe wygrywa nieporównywalnie częściej.

3. Realistycznie ocenić swoją znajomość języka angielskiego. Jeśli wybierzesz zagraniczną szkołę biznesu, to bez wątpienia angielski powinien być na poziomie. Wiele rosyjskich szkół oferuje opcje szkoleniowe zarówno w języku rosyjskim, jak i angielskim. Dla większości osób program dodatkowy w języku obcym będzie dodatkowym obciążeniem.

4. Oceń swój czas i koszty energii. Standardowy program trwa dwa lata. Składa się z około 15-18 modułów na 3-5 dni przez 6-8 godzin nauki. Co miesiąc - nowy moduł. Plus czas na samodzielną pracę (zalecane jest spędzanie 10-12 godzin tygodniowo). Taki harmonogram może znacząco wpłynąć na styl życia. Czy potrafisz obsłużyć to obciążenie? Lepiej odpowiedz sobie natychmiast. Rzeczywiście, w prawie każdej grupie są uczniowie, którzy nie ukończyli kursu całkowicie.

5. Ustal, ile jesteś gotów zapłacić za czesne. Jest mało prawdopodobne, że otrzymasz dyplom MBA po raz drugi, więc zdecydowanie nie należy oszczędzać, a także przepłacać. Lepiej jest ocenić i porównać koszty edukacji w określonym momencie. Niewątpliwie rosyjskie programy są znacznie tańsze niż zagraniczne. (W chwili pisania tego programu MBA w London Business School kosztuje około 4,5 miliona rubli, MBA IMISP wynosi 780 tysięcy rubli). Oszacuj średni koszt programu dla rynku kraju, w którym chcesz się uczyć. Rozważ koszty utrzymania. Uważaj na podejrzanie tanie kursy.

Obliczyć zwrot z inwestycji w edukację, biorąc pod uwagę utratę zysków (czas poświęcony na edukację, można przekształcić w dodatkowy zysk). Zbadaj możliwość uzyskania dotacji na edukację, pożyczki na edukację. Spróbuj zaangażować obecnego pracodawcę w czesne.

Krok 3. Przeanalizuj propozycje szkół biznesu.

1. Oceny i akredytacja. Decydując się na miejsce, w którym chcesz się uczyć - w Rosji lub za granicą będzie racjonalne studiowanie ocen szkół biznesu. Przy pomocy ocen dość wygodnie jest przeprowadzić selekcję podstawową wśród zachodnich szkół biznesu. W Rosji oceny są gorsze. Brak ocen na bieżąco. Podjęto jednorazowe próby oceny skuteczności programów rosyjskich. Dlatego możesz odwołać się do materiałów z poprzednich lat.

Należy również zwrócić uwagę na obecność akredytacji szkoły biznesu (przede wszystkim rosyjskiego). Prezydent Rosyjskiej Ligi MBA, Jurij Tazow, zwraca uwagę na możliwość oszukania potencjalnych słuchaczy: "... pod przykrywką prestiżowej zachodniej akredytacji (AMBA, AACSB, EFMD - to cała lista!) Wpisujesz zaświadczenie o członkostwie w tych stowarzyszeniach. Lub jeszcze lepiej, pięknie wykonane certyfikaty akredytacji programów przez niektóre rzekomo znane stowarzyszenia edukacji biznesowej i struktury międzynarodowe pokazują: od ABSWN (Stowarzyszenie Szkoły Biznesu Zachodniego Nilu) do podkomisji ONZ ds. Pomocy uchodźcom ze stref konfliktu zbrojnego. Ten drugi to oczywiście żart. "

I o ocenach. Nie powinieneś opierać swojego wyboru wyłącznie na ocenie, ponieważ stosowane metody oceny opierają się głównie na opinii absolwentów (czynnikiem psychologicznym jest zapłacić 25-100 tysięcy dolarów i pozostają niezadowoleni z ryzyka depresji). Należy również pamiętać, że metodologia obliczeń uwzględnia wiele czynników (w ocenie Financial Times, w szczególności bierze się pod uwagę 20 czynników), które często nie mają podstawowego znaczenia przy wyborze szkoły biznesowej - na przykład liczba kobiet-nauczycieli.

2. Programy i metody nauczania. Na tym etapie wyboru powinieneś mieć "krótką listę" z trzema lub pięcioma szkołami biznesu. (W przypadku zagranicznego MBA, lista może zostać rozszerzona do siedmiu lub dziewięciu szkół). Czas na przestudiowanie programów, które będą szkolone. Często programy te są publikowane na stronach, w przeciwnym razie będziesz musiał poprosić o program przez e-mail. W każdym razie postaraj się uzyskać jak najwięcej informacji o dyscyplinach, liczbie godzin lekcyjnych i nauczycielach, którzy je przeczytają. Podczas analizy programu należy zwrócić uwagę na metody stosowane w prezentacji i przetwarzaniu materiału. Najskuteczniejsze są te metody, które zapewniają rozwój umiejętności komunikacyjnych. Zapoznaj się z otrzymanymi materiałami i wybierz odpowiedni program, który może ci pomóc przyjaciołom lub kolegom z już ukończonym MBA (jeśli w ogóle, oczywiście).

3. Nauczanie personelu. Większość programów nauczania obejmuje nauczycieli, którzy uczą tego przedmiotu. Sprawdź ich doświadczenie. Znajdź ich streszczenia, publikacje, nagrody i osiągnięcia. Przeczytaj recenzje. Spróbuj zrozumieć, jakich metod nauczania używają. Jakie doświadczenie branżowe mogą ci dać.

4. Grupa formowana - kompozycja. Uważa się, że najbardziej skuteczne są jednorodne grupy składające się z studentów zajmujących w przybliżeniu te same stanowiska w przedsiębiorstwach (właściciele firm, kierownicy wyższego i średniego szczebla). Ponieważ pytania interesujące właścicieli, są mało prawdopodobne, aby były istotne dla menedżerów i na odwrót. Może to być również istotny skład ilościowy grupy. Z jednej strony, im mniejsza grupa, tym bardziej spersonalizowane szkolenie, z drugiej strony, mniej użyteczne kontakty i kontakty. Skład ilościowy grupy nie będzie ukryty przed tobą, jakościowo - w zagranicznych szkołach cię otworzą, a w rosyjskich szkołach może być trudno uzyskać te informacje.

5. Studenci i absolwenci - informacje zwrotne i rozwój kariery. Praktycznie w każdej ze szkół biznesu istnieje społeczność absolwentów. Możesz uzyskać informacje na ich temat zarówno w szkole biznesu, jak i w Internecie. Porozmawiaj z kilkoma absolwentami. Dowiedz się ich opinii na temat szkoły biznesu, programu, zapytaj, jak ich kariera rozwinęła się po zakończeniu MBA. Możesz być w stanie uczestniczyć w jednym z wydarzeń regularnie przeprowadzanych przez absolwentów większości szkół biznesowych.

6. Partnerstwa. Większość szkół biznesu ma programy partnerskie z innymi szkołami biznesu. Dowiedz się, jakie korzyści może zapewnić ten rodzaj komunikacji - przejdź do programu wymiany studenckiej w innym kraju, posłuchaj autorytatywnej osoby zapraszanej na wymianę itp.

7. Dzień otwarty i sprawdzenie obecności na zajęciach. Odwiedź budynek szkoły biznesowej i kampusu, porozmawiaj bezpośrednio z nauczycielami, uczniami. Zobacz przykłady materiałów informacyjnych. Zobacz, w jaki sposób sale są wyposażone. Jeśli wybierzesz program, który nie jest w Twoim mieście rodzinnym, odwiedź dormitorium studenckie lub skorzystaj z innych opcji zakwaterowania (hotel, wynajęte mieszkanie), ze względu na wygodę logistyki. Postaraj się zorganizować frekwencję na zajęciach, aby uzyskać wyczerpujące informacje o szkole.

Krok 4. Przeprowadź analizę podsumowującą i podejmij decyzję.

Różne typy osobowości podejmują decyzje w odmienny sposób. Po pierwsze, wykłady nauczyciela-guru będą ważne, inne będą wybierane w oparciu o cenę, a po trzecie, komponent logistyczny będzie ważny. Polecam Ci powrót do "Etapu 1" i sprawdzanie, w jaki sposób Twoje wybory spełniają twoje cele. Stwórz stół. Umieść tam wszystkie czynniki, uszereguj szkoły biznesowe według tych czynników, przypisuj im wagi zgodnie z celami i uzyskaj wynik za pomocą prostej formuły. Jednak bez względu na technikę podejmowania decyzji, uważam, że najważniejszym czynnikiem będzie umiejętność skutecznego zastosowania wiedzy w przyszłości. Na to przede wszystkim wpływ ma znaczenie edukacji w środowisku biznesowym, w którym się znajdujesz, a po drugie, kontakty i kontakty oraz umiejętności komunikacyjne, które zdobędziesz w procesie uczenia się.

Kto bierze w szkole biznesu

"Nie możesz zmusić dziecka do zostania biznesmenem, ale możesz rozwinąć w nim przedsiębiorcze myślenie" - powiedziała Knaric Arabian i Karina Medvedeva, założycielki kursów KinderMBA. Kiedy zaczęli świadczyć usługi doradcze dla założycieli startupów, szybko zdali sobie sprawę, że od dzieciństwa muszą tworzyć myślenie biznesowe. W swoich kursach, które dziś kończą 600 młodych przedsiębiorców rocznie, uczą dzieci w szkołach podstaw myślenia biznesowego.

Pakowanie dla startupu

Candarate of Economic Sciences Knarik Arabian spotkała się ze swoim przyszłym partnerem biznesowym w zakresie rachunkowości finansowej i audytu finansowego, którą przeprowadziła w oddziale Credit Europe Bank. "Karina była moją uczennicą, która, jak się okazało, od dawna chciała uruchomić swój własny projekt edukacyjny. Tak jak ja ", mówi Arabian.

Arabian pochodzi z gruzińskiego miasta Akhaltsikhe, w wieku 9 lat przeprowadziła się z rodziną do Moskwy, ukończyła MESI na Wydziale Rachunkowości i Audytu i rozpoczęła naukę na macierzystej uczelni. W trzecim roku studiów zaczęła pracować jako asystent audytora w Finauditservice GC, a od dziewięciu lat stała się partnerem w tej firmie. W tym samym czasie kierowała departamentem zarządzania kryzysowego w MESI, rozpoczęła pracę jako trener biznesu i poznała Karinę Medvedeva na jednym z jej wykładów.

Miedwiediew urodził się w Moskwie, a gdy miała trzy lata, rodzina przeniosła się do Niemiec. W wieku 15 lat prawie zapomniała swojego ojczystego języka, ale postanowiła wrócić do Moskwy. Medvedeva przeniosła się do krewnych w stolicy, poszła do szkoły, a następnie do wydziału ekonomii Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego. Po szkoleniu poszłam na staż w Credit Europe Bank, który gwarantował miejsce szefa jednego z działów. "Po miesiącu tego programu zdałem sobie sprawę, że bank w ogóle nie jest mój, że chcę i mogę coś zrobić sam", mówi przedsiębiorca.

Aby porozmawiać z Arabką, zaproponował ją Igor Kulyukhin, który wraz z Medvedevą był szkolony w banku. Jesienią 2011 r. Młodzi ludzie spotkali się i zdecydowali, że wszyscy trzej mogą świadczyć usługi doradcze dla start-upów: Arabian był specjalistą w zakresie doradztwa i audytu, a Medvedeva i Kulyukhin mieli powiązania z inkubatorem biznesowym MSU.

Partnerzy wybrali się na konferencje biznesowe, startupy i zaoferowali swoje usługi. Przez rok udało im się pracować z 20 firmami. Działalność ta przyniosła dobry, choć jednorazowy dochód - około 300 tysięcy rubli. na miesiąc. W 2012 roku do konsultantów dołączył Alexander Pasechnik, absolwent ekonomii na Moskiewskim Uniwersytecie Państwowym, a Igora Kulyukhina opuściła projekt.

MBA dla najmniejszych

Pomysł zmiany modelu biznesowego pojawił się podczas szkolenia z negocjacji biznesowych, które partnerzy przeprowadzili dla studentów MSU. Niespodziewanie, 20 uczniów z prywatnej moskiewskiej szkoły "Erudite" zapisało się na to spotkanie. Publiczność mogła pomieścić tak wiele dzieci, ale na potrzeby eksperymentu Arabowie i Miedwiediew zaprosili tylko dwóch gości, a oni pokazali dobre wyniki. "Dzieci chwytały się w locie i oferowały niestandardowe rozwiązania" - mówi Arabian.

W 2014 roku dziewczyny zdecydowały, że warto zorganizować osobny kurs dla uczniów szkół średnich. Uzgodniono ze szkołą prywatną "Erudite" i ogłosił zestaw kursów dla przedsiębiorczości. "Przez długi czas myśleliśmy, czy będą to kursy online, czy offline, w naszej własnej sali wykładowej lub gdzieś na boku. W rezultacie skupili się na formacie dodatkowej edukacji w samych szkołach "- wspomina Arabian. Kursy zdecydowały się zadzwonić do KinderMBA.

"W przeciwieństwie do wielu kursów dla uczniów szkół średnich, nie przygotowaliśmy dzieci do użycia. Przygotowywaliśmy ich do życia - uczyli umiejętności finansowych - mówi Karina Medvedeva. - Aby dać gwarancję, że dziecko stanie się biznesmenem, jest głupie. Ale obiecaliśmy rodzicom, że po kursach bardziej świadomie podejdzie do wyboru zawodu ". Wkrótce po starcie udało nam się wynegocjować z dwiema innymi szkołami - jedną prywatną i jedną publiczną. Kurs kosztował 5 tysięcy rubli. miesięcznie na każde dziecko w strumieniu było 30 osób. Nie płacili za czynsz, ale dzielili dochody na połowę ze szkołami.

Rodzice często prosili dzieci o młodsze dzieci. "Moje dziecko jest takie mądre, da szanse dziewięciu ostrzom, weź go - standardowa historia" - wspomina Miedwiediew. Stopniowo zmniejszyło się ograniczenie wiekowe, a nawet spadło pierwsze równiarki. Założyciele opracowali nowy kurs dla dzieci w wieku od 5 do 17 lat.

W celu dostosowania programów dziewczęta zatrudniły kilku nauczycieli i trenerów biznesowych, którzy pomogli w przygotowaniu kursów i przyłączyli się do nauczania. Podstawę podjął brytyjski system Benjamin Bloom, który sugeruje, że dziecko musi przejść przez sześć etapów uczenia się: rozumienie, zapamiętywanie, stosowanie, ocenianie, analizowanie, badanie i tworzenie nowego.

Liczba obszarów stopniowo rosła: najpierw pojawiły się pięć nowych modułów, potem pięć kolejnych, aw 2017 r. Dzieci były już szkolone w 21 obszarach - inteligencji emocjonalnej, ekonomii stosowanej, podstawach biznesowych, reklamie, podatkach, myśleniu projektowym itp. W ciągu roku grupa prowadzi dwie moduł, z których każdy zakończył się ochroną projektu biznesowego w ramach konferencji na wydziale ekonomicznym Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego.

"Szkoła jest zbiorowym cmentarzem utalentowanych biznesmenów"

Arkady Moreinis, inwestor venture, założyciel projektu "Biznes dla dzieci w wieku szkolnym"

"Jestem zaangażowany w startupy od 2010 roku. Przez cały ten czas rozmawiałem prawdopodobnie z 20 tysiącami zespołów i wyraźnie widziałem, że w Rosji był ogromny niedobór dobrych projektów. Przyczyną problemu jest to, że pochowaliśmy przyszłego Zuckerberga w szkole. To zbiorowy cmentarz utalentowanych biznesmenów.

W opowieściach zachodnich miliarderów jest jeden wspólny szczegół - wszyscy oni, i Zuckerberg, i Jobs, i Gates, już w pierwszych latach studiów zrobili duży projekt. Udało im się, ponieważ stworzyli pierwsze doświadczenia z przedsiębiorczości w wieku 12-16 lat. Jest to wiek, w którym powstaje postać, podstawowe, życiowe postawy. Oznacza to, że aby utworzyć te same gwiazdy z biznesu, musisz przejść do poziomu szkoły. Teoria, że ​​przedsiębiorczości nie można uczyć, jest czystym mitem. Można nauczyć człowieka prawie wszystkiego.

Mówiąc o edukacji biznesowej dzieci, musisz zrozumieć, że nie jest to klasyczny MBA. MBA to umiejętność administrowania, a nie podejmowania się. Najczęściej jest to potrzebne do wznowienia, kiedy średni menedżer chce wspiąć się po szczeblach kariery. Dzieci muszą uczyć się, aby nie zarabiać na linii w życiorysie, ale podejmować działania - ustalać cele, pracować w zespole, podejmować decyzje, brać odpowiedzialność.

Moim zdaniem rynek edukacji biznesowej dla dzieci w Rosji jest obecnie w powijakach. Wynika to częściowo z faktu, że według sondaży tylko 2% naszych rodziców chce przyszłości przedsiębiorczej dla swoich dzieci. Mam jednak nadzieję, że ta nisza wzrośnie w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat i będzie wypełniona pewnymi inicjatywami. Na tym rynku będzie miejsce dla wielu lokalnych graczy, tak jak dzieje się teraz na Zachodzie. "

Roboty, które pomogą

Pojawiły się problemy ze skalowaniem firmy. "Odwiedziliśmy ponad 30 szkół, ale udało nam się dojść do porozumienia z tymi jednostkami" - wspomina Miedwiediew. "Większość ludzi spodobała się temu pomysłowi, ale chodziło tylko o wdrożenie." Szkoły publiczne mają prawo do zawierania partnerstw z projektami komercyjnymi jedynie w drodze przetargu lub umowy w formie sieci na realizację programów edukacyjnych. Przetarg jest długi i nieopłacalny, a nie wszystkie instytucje decydują o umowie dotyczącej sieci, która weszła w życie stosunkowo niedawno. W rezultacie dziewczęta odmówiły w ogóle pracy w szkołach publicznych, zawierając umowy z dziewięcioma prywatnymi szkołami i ośrodkami dla dzieci.

W 2014 roku Alexander Pasechnik opuścił KinderMBA w swoim własnym startupie Masterzen.ru, dziewczyny zostały same. Pod koniec roku Miedwiediew poważnie zachorował i prawie przeszedł na emeryturę. Projekt działał na minusie i żył kosztem osobistych inwestycji Knarik Arabian.

Pomimo trudnych czasów, w 2015 Arabian przeprowadził pierwszą konferencję na Moskiewskim Uniwersytecie Państwowym, gdzie 60 dzieci broniło swoich projektów. KinderMBA zaczęła angażować duże firmy, które uczestniczyły w opracowywaniu kursów i ocenach projektów: na przykład Raiffeisenbank stworzył wizytówkę do opracowania karty bankowej, Unilever postawił sobie za zadanie wprowadzenie na rynek nowej marki przekąsek, a Gloria Jeans - stworzenie kampanii reklamowej dla marki odzieżowej. "Zostaliśmy wprowadzeni przez naszego pracownika, którego dzieci odwiedziły KinderMBA. Był bardzo zadowolony z jakości kursu i powiedział nam o projekcie. Bank właśnie uruchomił kartę bankową dla dzieci, przyjrzeliśmy się programowi, jak koledzy odnoszą się do procesu uczenia się i postanowili wspólnie opracować kurs "- mówi Xenia Andreeva, szef działu kart debetowych w Raiffeisenbank.

Współpraca z MSU i udział znanych firm pomogła pozyskać nowych klientów - do końca 2016 r. Liczba studentów w strumieniu osiągnęła 150. Przychody KinderMBA za 2016 r. Wyniosły 1,2 mln rubli, zysk - 300 tys. Rubli. W 2017 roku dziewczyny znalazły nowego partnera - szkołę robotyki "League of Robots" Pavera Baskira. Podpisano umowę licencyjną między spółkami, a przedsiębiorcy odmówili ujawnienia swoich udziałów w przychodach. "Jesteśmy zainteresowani różnymi formatami edukacyjnymi w niszach, które nie są objęte klasyczną szkołą i dodatkową edukacją. Temat przedsiębiorczości logicznie wpisuje się w nasz ekosystem edukacyjny "- wyjaśnia Baskir.

Teraz zajęcia KinderMBA są już organizowane na 25 stronach, w tym na terytorium "League of Robots". Oprócz głównego kursu przedsiębiorczości dzieci mogą wybrać moduł dotyczący robotyki i stworzyć technologiczny projekt biznesowy.

Kursy KinderMBA wciąż kosztują 5 tysięcy rubli. miesięcznie zajęcia odbywają się w formie gry i są podzielone na dwa bloki na półtorej godziny. Na przykład, w lekcji na temat podstaw przedsiębiorczości, dzieci uczą się pomnażać kapitał początkowy: rozdaje się 150 rubli każdej osobie, którą dziecko musi zainwestować w projekt, a na następnej lekcji otrzymuje dwa razy więcej pieniędzy. "Dzieci upiekły ciasteczka, ugotowały dżem z ogórków i cukinii, zrobiły marchewkowe chipsy. Sprowadzają to wszystko na zajęcia, nauczyciel próbuje i decyduje, ile jest gotów zapłacić za ten produkt "- mówi Karina Medvedeva.

Oprócz wykonywania takich jednorazowych zadań, dzieci całego semestru przygotowują główny projekt biznesowy, którego bronią na wydziale ekonomicznym MSU. Jury składa się z ekspertów: nauczycieli, przedstawicieli dużych firm, fundacji i akceleratorów, którzy wybierają najlepsze projekty.

Niektóre z nich przynoszą niewielki dochód swoim twórcom - na przykład Alexander T., jedenasta równiarka, stworzył rozwijającego się projektanta kostek magnetycznych Mcreate, którego pierwsza sprzedaż przyniosła młodzieńcowi 35 tysięcy rubli. przyjechali. 15-letnia Ksenia I. wraz z koleżanką z klasy Daria S. uruchomiła projekt pod tytułem "Dar szczęścia" - tematyczne zestawy upominkowe (np. Pled, filiżanka i filiżanka herbaty są umieszczane w świątecznych pudełkach). W styczniowe wakacje udało im się sprzedać trzy takie zestawy za pośrednictwem sklepu internetowego League of Robots i zarobić kilka tysięcy rubli.

Uczniowie IV klasy moskiewskiej szkoły "Ścieżka do sukcesu" Victoria A. i Alice B. na drugi rok KinderMBA. W tym roku przygotowali program zbierania datków na pomoc dla moskiewskich schronisk dla zwierząt "Live-love with pet". Dziewczyny zatelefonowały do ​​ponad 20 schronisk, można było zgodzić się na współpracę tylko z dwoma. "Często nie chcieliśmy z nami rozmawiać i poprosiliśmy o dzwonienie do dorosłych. Musieliśmy przekazać telefon nauczycielowi, ale sami poradziliśmy sobie z resztą, "Alicja jest dumna.

Najpierw zainstalowali skrzynkę na zbiórki pieniędzy w holu szkoły, a następnie razem z nauczycielem informatyki opracowali aplikację, w której można wybrać szczeniaka lub kota, zostać opiekunem zwierząt lub przekazać darowizny przez Internet. Przez dwa miesiące dziewczętom udało się zebrać ponad 40 tysięcy rubli, które poszły na poprawę życia zwierząt w schroniskach.

Oczywiście większość projektów szkoleniowych nigdy nie staje się prawdziwym biznesem, przyznają twórcy KinderMBA, ale według Arabów głównym zadaniem kursów nie jest stemplowanie gotowych firm. Najważniejsze jest rozwinięcie myślenia o przedsiębiorczości, nauczenie dziecka pracy w zespole i podejmowania decyzji. A znajomość finansów jest potrzebna nie tylko do budowania biznesu, ale także po prostu do przetrwania we współczesnym świecie: "Z powodu braku podstawowej wiedzy, życie się psuje - pierwszoroczniak zarobi kredyty na telefon w szalonym tempie i ugrzęźnie w długach. Dajemy dziecku narzędzia do dorosłego życia, które następnie sam zarządza ".

Na koniec 2017 r. Przychody ze wspólnych działań KinderMBA i League of Robots wyniosły 8 mln rubli, zysk netto - 1 mln rubli. Plany założycieli na 2018 r. Mają podwoić ich dochody. We współpracy z League of Robots, KinderMBA planuje otworzyć pięć zakładów w Sankt Petersburgu, a także rozwijać kierunek letnich i zimowych obozów biznesowych: wyjazdy do Moskwy, Francji, Niemiec, Holandii, Belgii i USA są już planowane na nadchodzący rok.

Wzrok z

"Przedsiębiorczość to postawa życiowa"

Nikita Vlasov, partner zarządzający szkoły biznesowej dla dzieci Finkeskills

"Główny problem w rozwoju takich kursów wiąże się z negatywnym wizerunkiem przedsiębiorcy w Rosji. Ulubiona dziecięca bajka, którą każdy z nas przesiąkł mlekiem matki, uczy nas polegać na magicznym "rozkazie szczupaka" zamiast ciężkiej pracy. Trzeba wiele wysiłku, aby wyjaśnić rodzicom: przedsiębiorczość nie jest trywialnym kupowaniem, ale pozycją życiową opartą na osobistej odpowiedzialności, motywacji i chęci realizacji twoich pomysłów. Ograniczona perspektywa rodziców tworzy konserwatywne myślenie i samo dziecko. A duża i odnosząca sukcesy przedsiębiorczość z reguły wiąże się z przełomowymi pomysłami. "

"Twórcy samych szkół biznesu muszą odnieść sukces jako przedsiębiorcy"

Christina Gevorkian, prywatna ekspertka w zakresie wprowadzania i rozwoju produktów edukacyjnych

"KinderMBA to obiecujący projekt z dobrym programem, ale lista trenerów nie jest wiarygodna. Nauczyciele powinni być aktywnymi przedsiębiorcami, a nie teoretykami. Inne rzeczy są równe, rodzice będą wybierać kurs Arkady Moreynis lub IIDF, które zajmują silne pozycje w środowisku biznesowym.

Główną trudnością szkół biznesu dla dzieci jest trudność w określeniu wyniku. Co należy uznać za udany kurs: koncepcja produktu na piśmie, prototyp, produkt wprowadzony na rynek lub monetyzowany? Segment dla dzieci na rynku płatnego dodatkowego kształcenia w Rosji jest głównie reprezentowany przez kursy przygotowujące do OGE i EGE, ale tutaj rodzice rozumieją, za co płacą, a wydajność mierzona jest zgodnie z zasadą zapisanego / niezarejestrowanego. W przypadku poradnictwa zawodowego i jego indywidualnego podtypu - przedsiębiorczości - efekt kumuluje się i odkłada. "

Wchodząc do szkoły biznesu: plusy, minusy, pułapki

Zdecydowałeś: dobry MBA jest tym, czego potrzebujesz. Biorąc pod uwagę obecną sytuację gospodarczą w Rosji, czas pójść za radą faceta ze stu dolarowym rachunkiem i zainwestować w swoją edukację. Ale jeśli nie ma ludzi wokół ciebie, którzy zrobili MBA, i którzy potrafią wszystko powiedzieć i doradzić, zrozum, czy jest to właściwy moment pod względem czasu, i nie jest łatwo wybrać dokąd się udać i jak się przygotować.

Zacznijmy od czasu. Wszystko jest proste: jeśli masz 2-5 lat doświadczenia (niekoniecznie w międzynarodowej firmie), są osiągnięcia, które możesz pochwalić, dobry angielski - odważ się, czas wejść. Średnia wieku studenta MBA to 25-30 lat i, w przeciwieństwie do stereotypów, nie wszyscy pracowali w bankach, konsultacjach i międzynarodowych korporacjach.

Wybór szkoły

Proces rekrutacji z reguły rozpoczyna się półtorej do dwóch lat przed spodziewanym rozpoczęciem studiów, a zaczyna się od wyboru szkoły. A wybór szkoły powinien rozpocząć się od geografii: Europy czy Ameryki? Praktycznie nie znam szkół azjatyckich (z wyjątkiem kampusu INSEAD w Singapurze), więc wypadły one z tej recenzji (chociaż słyszałem, że bardzo potężne szkoły zaczynają pojawiać się w Azji). Niestety rosyjskie szkoły, w tym renomowane Skolkovo, nie mogą jeszcze konkurować ze szkołami zachodnimi pod względem jakości edukacji, ani wielkości i jakości sieci absolwentów. Jak napisałem w poprzednim poście, są to 2 kluczowe elementy edukacji biznesowej, a drugi punkt jest prawdopodobnie ważniejszy niż pierwszy. A jednak, gdzie iść?

Zrozumienie, gdzie chcesz pracować po szkole biznesu pomoże ci odpowiedzieć na to pytanie. Amerykanie nie bardzo cenią nieamerykańskie studia MBA. Jest to zrozumiałe - oni sami mają wystarczająco dobrych programów i absolwentów. Europejczycy, według mojego doświadczenia, cenią sobie trochę szkoły, ale są wyjątki - dyplom amerykańskiej szkoły z 10 najlepszych będzie wyceniany na równi z europejskimi. W Rosji nie ma żadnej różnicy między dobrymi zachodnimi szkołami. Jeśli więc jesteś pewien, że chcesz być w Europie lub w Rosji, możesz zapisać się do szkoły europejskiej, zwłaszcza, że ​​programy europejskie są zazwyczaj krótsze, a zatem znacznie tańsze. I są one znacznie bliższe i naprawdę można jechać do domu na 2-3 dni, podczas gdy będzie można jechać do domu tylko z USA na święta - na przykład, nigdy nie dostanę się do Moskwy przed sierpniem - zdarza się to raz w roku. Jeśli istnieje pomysł na pracę lub osiedlenie się w ogóle w USA, warto spojrzeć na Amerykanów. Dla siebie zdecydowałem, że chcę pracować w Stanach Zjednoczonych przez co najmniej kilka lat i zobaczyć, jak Amerykanie budują biznes, a więc wybrałem amerykańskie szkoły.

Przestańcie, jakie są te najlepsze szkoły i kto decyduje, że są najlepsi? Istnieje kilka międzynarodowych ocen: Financial Times, Bloomberg, The Economist. Z niewielkimi zmianami te same szkoły pojawiają się na szczycie. Harvard, Stanford i Wharton stoją na uboczu: pomimo niewielkich zmian w rankingach z roku na rok, szkoły te są uważane za najbardziej prestiżowe, a dla nich nawet pojawił się osobny skrót - HSW. W Europie INSEAD i LBS są uznawane za najlepsze.

Ale z ocenami warto być ostrożnym: wraz z obiektywnymi kryteriami nie są jednoznaczne, takie jak informacje zwrotne od pracodawców i szybkość zatrudnienia po ukończeniu studiów. Opinie pracodawców na temat dobrej szkoły mogą być złe, ponieważ nikt nie przyszedł na prezentację tej firmy w kampusie, a tempo zatrudnienia mówi nie tylko o popycie na rynku pracy, ale także o stopniu wykształcenia. Pozwolę sobie podać przykład: porównując moich kolegów ze Stanford i znajomych w innych szkołach, do chwili obecnej (marsz w pierwszym roku) odsetek osób z ofertami na staże w Stanford jest znacznie niższy. Dzieje się tak, ponieważ standardowa rekrutacja dużych firm (McKinsey, Goldman Sachs, Amazon itp.) Na Uniwersytecie Stanforda to znacznie mniej osób niż średnia dla szpitala, a wiele z nich szuka samych staży, znajdując dokładnie to, czego potrzebują. Częścią czekania na wiosnę do pracy latem w startupach, a małe firmy nie mogą pozwolić sobie na zatrudnienie sześciu miesięcy przed rozpoczęciem pracy. Dobra lub zła - odpowiedź jest niejednoznaczna, ale jest to dobry przykład tego, dlaczego nie powinieneś ślepo polegać na ocenach.

Zdecydowanie radzę porozmawiać z obecnymi studentami i absolwentami każdej z interesujących szkół. Prostym sposobem na znalezienie takich osób, jeśli nie są wśród ich znajomych - LinkedIn, możesz po prostu napisać i wielu z przyjemnością odpowie na prośbę o informacje na temat nauki i powodów wyboru szkoły. Istnieje możliwość, że takie osoby mogą być w drugiej rundzie kontaktów na LinkedIn lub Facebooku, a następnie możesz poprosić znajomych o spotkanie. Pod względem jakości edukacji wszystkie najlepsze szkoły są na tym samym poziomie, a ważnym kryterium wyboru jest to, czy lubisz osoby, które wybrały daną szkołę (i którą ta szkoła wybrała). Pomimo faktu, że najlepsze szkoły w zasadzie nie specjalizują się w MBA w niektórych funkcjach (marketing, finanse itp.), Każda szkoła ma pewną specjalizację, którą można zrozumieć na podstawie rozmów z absolwentami i wszystkich tych samych ocen, które są i w pewnych kierunkach. Wharton, na przykład, jest uważany za szkołę finansistów, więc ja, z moim doświadczeniem w startupach i chęci kontynuowania tego samego kierunku, odrzuciłem tę szkołę.

Po przeczytaniu dużej liczby artykułów i rozmowie z absolwentami, zdecydowałem się pojechać do Stanford i tylko tutaj, ponieważ wszystko, co absolwenci mówili o kulturze i atmosferze szkoły, odpowiadało mojemu charakterowi i światopoglądowi znacznie bardziej niż to, co powiedzieli absolwenci Harvardu. W każdym razie, szczerze mówiąc, chłopaki i dziewczęta ze Stanford wydawali się mi przyjemniej rozmawiać. Co więcej, chciałem być w globalnym centrum przedsiębiorczości, a jednym z powodów, dla których zrobiłem MBA jako całość, była chęć budowania biznesu po programie. Gdzie to zrobić, jeśli nie w Dolinie Krzemowej!

Kolejną bardzo użyteczną rzeczą, której nie zrobiłem i żałuję, jest pójście do kampusu i zobaczenie uniwersytetu na własne oczy. To, oprócz komunikacji ze studentami i absolwentami, pozwala na dobre wyczucie kultury i atmosfery szkoły, a jednocześnie pozwala ocenić, jak bardzo lubisz kampus i okolicę: w końcu musisz spędzić 2 lata w tym środowisku.

Nie chodziłem na kampusy i opierałem swój wybór tylko na ocenach i komunikacji z absolwentami, więc kiedy przybyłem do Palo Alto po wejściu, byłem trochę zaskoczony "wiejską" wsią w technologicznej stolicy świata i byłem rozczarowany brakiem dużego miasta w pobliżu (z jakiegoś powodu Byłem pewien, że San Francisco jest w zasięgu, ale w rzeczywistości było to prawie godzinę jazdy samochodem). Co dziwne, warto spojrzeć na klimat: całkowity brak zimy i przyjemna pogoda w Kalifornii mają niesamowity wpływ na jakość życia i dają możliwość odrabiania zadań domowych przy basenie w lutym.

Przygotowanie do przyjęcia

Więc wybrałeś kilka szkół, które chcesz zapisać, i czas przygotować się do przyjęcia. Najpierw musisz się mentalnie przygotować - proces nie jest szybki i nieco nudny, i może potrwać kilka miesięcy. Zestaw dokumentów jest dość standardowy:

  • GMAT. Dobry wynik to 700+. Możesz się przygotować, a do tego jest wiele zasobów, z których najsłynniejszy - Manhattan. Wiedziałem, że trudno będzie mi systematycznie znaleźć czas na przygotowanie, więc poszłam na kursy na MBA Strategy w Moskwie, co pomogło mi zdyscyplinować się w przygotowaniach.
  • TOEFL / IELTS. Po tym, jak GMAT zostanie rozdany raz lub dwa razy, minimalny wynik TOEFL wynosi zwykle 100, czasami 110.
  • Esej. Każda szkoła ma własne tematy esejowe, a napisanie eseju zajęło mi najwięcej czasu. Musisz pomyśleć o historii o sobie, którą opowiesz, i znaleźć fakty z biografii (niekoniecznie profesjonalnej), które będą służyć za przykład. Ogólnie rzecz biorąc, ten temat jest wart odrębnego postu.
  • Zalecenia. Oprócz eseju, szkoły proszą o kilka rekomendacji od kolegów i liderów. Idealnie, rekomendacje i eseje powinny namalować pełny obraz Ciebie jako profesjonalisty i osobowości. Nie myśl, że zalecenia powinny tylko chwalić: jeśli pojawiasz się w oczach komitetu selekcyjnego jako superman, pojawia się pytanie - dlaczego potrzebujesz MBA, jeśli jesteś już taki fajny?
  • Wywiad Jeśli dobrze pracowałeś na poprzednich etapach i masz szczęście, zostaniesz wezwany na rozmowę kwalifikacyjną. W zależności od szkoły odbywa się w Moskwie lub w Europie. Przeprowadź to albo absolwentów albo pracowników komisji selekcyjnej. Wywiady Stanford odbywają się w Moskwie, prowadzone przez ich absolwentów.

Z mojego doświadczenia wynika, że ​​termin odbioru był następujący:

  • Kursy GMAT: lipiec 2014
  • TOEFL: początek sierpnia 2014 r
  • Esej: sierpień-listopad 2014 r. Jak już powiedziałem, ten etap zabrał mi najwięcej czasu i poprawiłem plany przeniesienia się do pierwszej fali, która trwała do końca września. W końcu ruszyłem w drugą falę
  • Rekomendacje: październik-listopad 2014. Miałem szczęście i obaj sędziowie napisali je sami. Omówiliśmy z nimi krótko, jaką historię opowiadam w moich esejach.

Po zebraniu wszystkich tych dokumentów i przesłaniu ich do szkoły biznesu, jest okazja, aby odpocząć w maratonie wstępu i, kciukiem, czekać na informacje zwrotne.

Top